Moda na szukanie

Pamiętacie film “Uciekinier” nakręcony na podstawie książki Stephena Kinga? Policjant Ben Richards grany przez Arnolda Schwarzeneggera zostaje niesłusznie oskarżony o masakrę cywilnej ludności. Skazany trafia do telewizyjnego show w którym musi ratować życie uciekając przed ścigającymi go myśliwymi. Jego zmagania śledzone są przez widzów, których umysły opanowała telewizyjna rozrywka. Jest rok 2019.
My co prawda nie mamy takich programów jednak telewizyjne show coraz bardziej wydziera nam naszą prywatność.
Wszystko zaczęło się od rozmów prowadzonych na żywo z gośćmi zaproszonymi do studia. Odpowiadali oni na coraz bardziej intymne pytania. Potem przyszedł czas na Wielkiego Brata, z który obserwowaliśmy zachowanie grupy osób zamkniętych na określony czas w “domu”. Setki telewidzów z zapartym tchem śledziła poczynania zawodników, którzy wypełniając określone zadania starali się w tym “domu” jak najdłużej pozostać, aż do zwycięstwa. Przez lata programy tego typu ewoluowały wkraczając w życie coraz to nowych uczestników. Na ekranach możemy oglądać zmagania dziewczyn, które pragną zmienić swoje życie na lepsze. Inni młodzi ludzie stają do rywalizacji o zdobycie tytułu najlepszego piosenkarza lub modelki. Pary w pocie czoła remontują i urządzają mieszkania lub budują domy. Najodważniejsi na oczach całej Polski szukają swojej drugiej połówki.
Każdy kolejny program przekracza nową granicę. Obyśmy jednak nigdy nie przekroczyli punktu jak zrobili to ludzie w wizji Kinga w 2019 roku.

Comments are closed.